Nowa powieść Piotra Głuchowskiego- “Nic co ludzkie. Kler”

Kim jest autor powieści pt. “Nic co ludzkie. Kler”?

Książkę “Nic co ludzkie. Kler” napisał Piotr Głuchowski – polski pisarz i reporter, od 2011 roku zatrudniony w centralnej redakcji “Gazety Wyborczej”. Jest autorem kilku powieści:

  • “Umarli tańczą”,
  • “Lód nad głową”,
  • “Trzeci zamach”.

Współtworzył też książki non-fiction, np. biografię ojca Tadeusza Rydzyka “Imperator” czy “Zatokę świń” o skandalu pedofilskim w Trójmieście.

O czym opowiada powieść Piotra Głuchowskiego?

Zainspirowany scenariuszem do filmu Wojtka Smarzowskiego pt “Kler” Piotr Głuchowski stworzył powieść w której rozwija wątki znane z filmu, pokazuje też życiorysy bohaterów. Nie jest to jednak kopia filmu. Autor stwarza własną opowieść o Kościele, księżach, grzechach i ukrywanych prawdach. Czerpiąc wiedzę z prawdziwych historii przedstawia wstrząsające historie, które przez lata zamiatane były pod dywan. Główna postać dziennikarka – Ludmiła Zakrzewska, zbudowana jest na podstawie wzorów prawdziwych reporterów. Mowa tutaj o:

  • Bożenie Aksamit z Trójmiasta,
  • Małgorzacie Bujarze z Rzeszowa,
  • Marcinie Kąckim z Poznania,
  • Marcinie Kowalskim z Kruszwicy oraz
  • Marcinie Wójciku z Warszawy.

Ludmiła prowadzi trudne śledztwo o pedofilii w Kościele. Dociera do zaskakujących informacji, spraw które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Dotyka drażliwych tematów przez co jest narażona na konsekwencje, a z czasem zaczyna mieć różne dylematy np. czy wybrać miłość czy godność.

Księża w powieści “Nic co ludzkie. Kler” – czyli każdy popełnia błędy

Historia dotycząca księży z powieści sięga odległych czasów, gdy wszyscy trzej byli jeszcze w seminarium. Klerycy Leszek Lisowski, Andrzej Kukuła i Tadeusz Trybus doświadczają trudnego przeżycia, gdy w ich seminarium wybucha pożar. Aby uratować swoich kolegów Leszek nie waha się i rzuca w palące płomienie. Od tego czasu data pożaru jest ich swoistym, osobistym świętem. Pomimo tego, że gdy zostają wyświęceni na księży ich drogi się rozchodzą, zawsze co roku spotykają się w tym dniu aby opić dawne zdarzenie i uczcić, że udało im się ocaleć. Niestety ostatnie z ich wspólnych spotkań, nie będzie sielankowe, a skutki tego będą opłakane.

Nic co ludzkie. Kler (Piotr Głuchowski) stawia wiele pytań, dotyczących wiary, powołania, dylematów moralnych. Autor poprzez różne postaci dotyka trudnych tematów. Widzimy księży, którzy błądzą, grzeszą, ale widzimy ich także jako zwykłych nieszczęśliwych ludzi. Nic nie jest czarne albo białe. Przeżywają oni swoją samotność wśród ludzi, są elementem systemu, który ich nie oszczędza. Nie znaczy to, że autor ich wybiela czy próbuje usprawiedliwiać, ale można dostrzec, że daje margines oceny ich człowieczeństwa jako ludzi, którzy są księżmi.